Z Magdaleną Miklaszewską, prezesem spółki z o.o. “Goleniowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego”, rozmawiamy o podwyżkach czynszu i inwestycjach.

– W roku 2012 wszystko się bilansowało, ale później stopniowo koszty rosły, nie mając pokrycia w czynszu. To się rozkładało różnie w różnych budynkach, ale przepisy pozwalają nam uśredniać czynsz dla wszystkich budynków. W jednym z naszych budynków nawet maksymalna podwyżka czynszu do 4% wartości odtworzeniowej nie bilansuje kosztów. Ponieważ konstrukcja spółki GTBS jest non profit, to jedynym możliwym buforem pozwalającym spółce utrzymać płynność w przypadku niedoszacowanych czynszów, są odpisy amortyzacyjne. Wydając mniej na remonty w latach po roku 2012, finansowaliśmy to niedoszacowanie – mówi M. Miklaszewska