Z Romanem Mazurkiem, sołtysem sołectwa Mosty, rozmawiamy o tamtejszej żwirowni, która niepokoi okolicznych mieszkańców.

– Moim zdaniem, oraz mieszkańców sołectwa, na miejscu przedstawicieli firmy powinni siedzieć urzędnicy z urzędu marszałkowskiego i WIOŚ ze Szczecina. Te instytucje mają ocenić, czy wszystko jest w porządku na podstawie odpowiednich badań i kontroli. Wiadomo, że interesem firmy jest przedstawiać, że wszystko jest zgodne z prawem, ale to muszą potwierdzić wskazane przeze mnie organy kontrolne. Muszę przyznać, że ze strony Len- -Kruszywa jest pełna otwartość w kontaktach, a wszystkie dokumenty okazują z własnej woli – mówi R. Mazurek.

wersja pdf

JAKO MIESZKANIEC MAM OBAWY”